RSS
poniedziałek, 06 września 2010
Bożonarodzeniowe obrazki do kartek
Witam gorąco!

Jak wiadomo przygotowania do różnego rodzaju świąt, każdy zaczyna w innym terminie, my z mamą powoli też zaczynamy. A ponieważ mama sprzedaje swoje kartki z wyszywanymi obrazkami to trzeba zacząć stosunkowo wcześnie, żeby ze wszystkim zdążyć. Po za tym jak to w domu, zawsze znajdzie się coś do roboty i nigdy nie można powiedzieć że jest nudno. No i to "dodatkowa" praca mojej mamy i moja bo przecież każda z nas na co dzień albo pracuje, abo jak ja uczy się.
A obrazki, które widzicie zostały wykonane mulina Ariadną, na kanwie ze złotą nitką od Moteczka, za którą bardzo gorąco z mamą dziękujemy! =)



 








A więc tak na dobry początek i wprowadzenie powolutku, powolutku w świąteczny nastrój, co by nas święta nie zaskoczyły, a ucieszyły =)


Za jakość zdjęć przepraszać nie muszę bo zdjęcia były robione pożyczonym aparatem.

 

niedziela, 29 sierpnia 2010
Ramka na zdjęcie

Witam serdecznie!


A dziś taki drobiazg np. na prezent urodzinowy, albo po prostu
jeśli ktoś (jak ja) kocha różnego rodzaju ramki na zdjęcia.



A tak wygląda już gotowa ramka,
a w środku pocztówka z cytatem.





Miłej nocy Wam życzę !!!


sobota, 28 sierpnia 2010
Warsztaty plenerowe

 

Dzień dobry Kochani!


Chciała bym Wam dziś w skrócie (wielkim) zrelacjonować tegoroczne warsztaty wikliniarskie. Odbywają się u nas zawsze z początkiem lipca, a te trwały od 6-9 lipca.


Powiem szczerze że po mimo tego, że spiekło mnie na słońcu do czerwoności, to były to kapitalne dni, spędzone we wspaniałym towarzystwie. Przede wszystkim prócz wikliny swoje umiejętności można było szkolić również w glinie, rysunki i rzeźbie w drewnie.

Na zdjęciu po niżej widać moczącą się wiklinę do wyplatania koszyków.



A tu już z dziewczynami w akcji. Więc na początku trzeba zrobić denko koszyka.



Jak wspomniałam: rzeźba w drewnie, fajna sprawa. Tylko jednak nie dla mnie.
Tu swoich zdolności próbuje Kam.


No i jeszcze glina i rysunek w tle.
Z ludźmi na tych stanowiskach różnie bywało, raz dużo czasami mniej.
Ale glina to też kapitalna sprawa. :)



No i koszyków ciąg dalszy, na zdjęciu Pani Marta - instruktorka,
od wikliny i rzeźby w drewnie - kochana kobieta, naprawdę.

 

A to co widać na zdjęciu wyżej, to mój wytwór. W wersji końcowej wszedł trochę wyższy i bardziej pękaty.

Jak by nie było, bez zabawy się też obejść nie mogło. A więc to co widać na zdjęciu sprawiało nam dorosłym większa frajdę niż dzieciakom które niszczyły te bańki.

 

Tagi: warsztaty
08:38, seelennea
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 sierpnia 2010
Lawendowa wymianka


Moi mili do końca sierpnia Moteczek zaprasza na lawendową wymiankę!

Ktoś może chętny? Jeśli tak to doskonale zapraszamy do zabawy :)

 

Lawendowa wymianka

 

 

Pamiątka Chrztu Julii

 

Cześć wszystkim!

A dziś już pudełeczko z kartką robione na zamówienie,
już jakiś czas temu ale nie było kiedy się pochwalić.
Zrobiłam je dla przyjaciółki mojej mamy na chrzest.




 

Podobno zrobiło wielkie wrażenie, co mnie cieszy oczywiście.
I mam nadzieję że i Wam się choć troszkę podoba pudełeczko wraz z kartką.
=)


czwartek, 26 sierpnia 2010
Małe przeprosiny :)

 

Witam gorąco wszystkich!


Po pierwsze i najważniejsze, muszę przeprosić Moteczka, przede wszystkim za tak długie nie odzywanie się – zostanie to wynagrodzone. Niestety od 12 lipca nie miałam dostępu do komputera, a praktycznie do internetu, później wyjazdy, a internet dopiero od wczoraj działa tak samo jak i komputer.


Następnie prze ogromnie dziękuję za wygraną u Moteczka. Rzeczy są cudowne i wręcz nie mogłam się z mamą nacieszyć nimi. Już nie długo będzie można zobaczyć rezultaty naszej, a właściwie póki, co pracy mojej mamy.

 


To co na zdjęciu to cała zawartość paczki. Igły jak i organizer na muliny już w użyciu.


No i jeszcze jedna mała sprawa, chciałabym bardzo podziękować
za lawendowy upominek od Moteczka, w moim pokoju teraz pięknie pachnie.
I obiecuję że wyślę również coś w lawendowym stylu :)

 

 

 

I ostatnią na dziś rzeczą jest jakość zdjęć, które teraz będę dodawać.

Niestety mój aparat swoje lata już ma i powoli zaczyna odmawiać współpracy, co można zobaczyć na zdjęciach (drobne paski na całym zdjęciu, kolorystyka której nawet program nie jest w stanie poprawić). Więc z góry za to przpraszam ale nie mam na to najmniejszego wpływu.

 

 

Następną rzeczą jest jakość zdjęć, które teraz będę dodawać.

Niestety mój aparat swoje lata już ma i powoli zaczyna odmawiać współpracy, co można zobaczyć na zdjęciach (drobne paski na całym zdjęciu, kolorystyka której nawet program nie jest w stanie poprawić).